ILE ENERGII POTRZEBUJE NASZ DOM
Wraz z wstąpieniem do Unii Europejskiej jesteśmy nękani nowymi przepisami, czy różnego rodzaju normami, które musimy spełnić łącznie z kształtem, jaki powinien posiadać ogórek. Jedne zmiany są korzystne i z tego powinniśmy się cieszyć inne już troszkę mniej logiczne i sensowne, ale i te musimy tolerować. Jedną z wielu zmian jest certyfikacja energetyczna budynków.
Pojęcie dotąd nieznane, ale od jakiegoś roku coraz głośniej o nim, ponieważ z dniem 1 stycznia bieżącego roku wchodzi w życie ustawa, której celem jest właśnie certyfikacja energetyczna budynków. W myśl tej ustawy każdy budynek oddawany do sprzedaży lub pod wynajem musi posiadać certyfikat energetyczny.
Na czym polega certyfikacja energetyczna budynków? Zgodnie z dyrektywą 2002/91/WE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Określają one ile energii należy zużyć alby ogrzać, chłodzić czy oświetlić dany budynek. Dzięki tego typu badaniom kupując dom mamy obraz kosztów, jakie poniesiemy z jego ogrzewaniem.